Wyścigi Formuły 1 - Czytanie i nauka

Wyścigi Formuły 1

Oglądanie niektórych wyścigów samochodowych jest nudne. Nie wolno ukrywać takich faktów. Przykładowo Formuła 1, zmierza w złym kierunku. Wprowadzane są zmiany, które mają wpływać na jakość pozytywną widowiska, a póki co jest odwrotnie. Czas to zmienić na lepsze. Kierowcy i zespoły nie chcą się zgadzać z większością przeprowadzanych operacji. Miałem okazję oglądać wyścig na żywo. Relacja z niemieckiego toru, na którym odbywał się wyścig była bardzo nudna. Kierowcy jeździli wyłącznie w kółko, nie było efektownych manewrów wyprzedzania. Jednym, który naprawdę mógł zafascynować odbył się pomiędzy Robertem Kubicą, a Michaelem Schumacherem. Polak wyjeżdżał z boksów i nie dał się wyprzedzić rozpędzonemu, utytułowanemu Niemcowi. Formuła 1 to królewski format wyścigów samochodowych. Czasem dochodzi do niebezpiecznych zdarzeń, jak na przykład wypadek Felipe Massy na Węgrzech w sezonie 2009. Również Polak odniósł groźny wypadek w Kanadzie, gdzie rok później wygrał swój jedyny wyścig. Formuła 1 to sport zarazem piękny, ale i nużący. Trzeba być prawdziwym fanem, aby oglądać w telewizji przez dwie godziny wyścig, podczas którego prawdę mówiąc się nic nie dzieje. Ograniczenie możliwości tankowania paliwa, źle wpłynęło na jakość jazdy. Bolidy jeżdżą z mniejszą prędkością i nie dysponują tak świetnymi osiągami. Przyspieszają dopiero w końcówce, kiedy już dogonienie rywali jest niemożliwe. Różne taktyki zespołów pozwalały na znakomite widowisko. Im lżejszy bolid, tym szybciej podróżował. Może czas, po jednym sezonie tego przepisu, powrócić do starych metod. Zmiana opon na inne, nie jest tak fascynująca jak jazda na oparach paliwa. Ludzie chcą oglądać licznych manewrów wyprzedzania. Na Hockenheimring nie występowały takowe manewry. Podobnie jest w trakcie całego sezonu. Piękna jazda trwa może przez 5-7 okrążeń wyścigu. Licząc, ze mierzy on około 60-70 takowych kółek. To bardzo mało. Ludzie zarządzający Formułą 1, muszą wprowadzić nowe techniki, które będą urozmaicały wyścigi. Standardowa jazda dookoła toru, bez możliwości minięcia rywala jest nudna. Nikt nie powie, że może to fascynować, ponieważ w Internecie jest wiele głosów podobnych do mojego. Fan na miejscu, czuje spaliny, odgłosy bolidów i atmosferę w boksach. Jednak ten co siedzi przed telewizorem, jest bez emocji. Na miejscu naprawdę znakomicie ogląda się wyścig Formuły 1 i każdej innej serii wyścigowej. Jeśli jest się takim fanem jak ja, to naprawdę trudno odwieźć uwagę od widowiska, nawet gdy nie stoi na ogromnym poziomie. Opływowy kształt bolidów miał pozwolić na szybsze minięcie przeciwnika. Jednak jest to niemożliwe, bo tory nie oferują licznych miejsc do wyprzedzania. Dodatkowo wykonywane są one wtedy, gdy kibice nie mogą tego ujrzeć. Tutaj przewaga na korzyść ludzi oglądających wyścig na telebimie, lub przed telewizorem. Wprowadzanie innowacji, nie zawsze wpływa z korzyścią jakości widowiska. Czasem trzeba się zastanowić nad ich sensem, oraz czy są naprawdę potrzebne. Negatywne wpłynięcie na wyścig Formuły 1, jest bardzo łatwe. Ale późniejsze odbudowanie zaufania kibiców, to trudniejsze zadanie.

Polecamy

  • Poszukiwanie pracy to dla większości z nas zdecydowanie stresujące zajęcie, chociażby z tego powodu...

    Więcej

  • Ta dziedzina sztuki od zawsze obecna jest w życiu człowieka. działa na jego zmysły, niekiedy uspoka...

    Więcej

  • W coraz szybszym otaczającym nas świecie, życie bez samochodu staje się wręcz nie możliwe, lub bard...

    Więcej