Rozmowa, zaufanie i relacje, czyli jak uchronić nasze dzieci przed niebezpieczeństwami? - Czytanie i nauka

Rozmowa, zaufanie i relacje, czyli jak uchronić nasze dzieci przed niebezpieczeństwami?

We współczesnym, dynamicznym świecie coraz mniej czasu mamy na rozmowę. To niepokojące zjawisko, bowiem rozmowa jest sposobem, na skuteczną wymianę informacji, wchodzenie w interakcję z innymi. Dzięki niej, poznajemy stan ducha naszych bliskich. Jest to szczególnie ważne w kontaktach z dziećmi. Łatwo jest przegapić ten czas w życiu naszych dzieci, kiedy próbują one z nami rozmawiać. Opowiadają nam o szkole, kolegach, wzajemnych relacjach rówieśnikami. Często robią to niepytane, dlatego w tym momencie naszym świętym obowiązkiem jest słuchać, a przede wszystkim słyszeć, co dziecko do nas mówi. Z czasem takie rozmowy mogą przekształcić się w przyjacielską wymianę zdań, czy poglądów. Tak poznajemy swoje własne dziecko, jego sposób widzenia rzeczywistości, pierwsze krystalizujące się poglądy. Jest to ten moment w życiu dziecka, kiedy pozwala ono nam uczestniczyć w swoim dorastaniu, więcej chce, abyśmy jako rodzice w nim uczestniczyli. Warto zdać sobie sprawę, jak bardzo jest to istotne i jak ważne jest to, aby traktować dziecko jak partnera w rozmowie. Jego problemy powinniśmy traktować z należytą powagą i zainteresowaniem, bowiem dla dziecka zazwyczaj nie wydają się one błahe. Nie wsłuchując się w potrzeby dziecka lub bagatelizując jego dylematy oddalamy się od swojej pociechy. Podstawowy błąd jaki czynią rodzice to mantra typu: ja w twoim wieku. Warto zdać sobie sprawę, że czasy bardzo się zmieniły, nasze dzieci szybciej dojrzewają, korzystają z dobrodziejstw postępu technicznego, więc są inne niż my w ich wieku. Zatem, rozmowa nie powinna ograniczać się do zdawkowego: co słychać?, jak w szkole? Szczególnie ważny jest wiek dorastania, tu łatwo przeoczyć moment, kiedy dziecko staje się nastolatkiem, rozwija się, a i hormony nierzadko dają znać o sobie. Właściwe relacje z dzieckiem zapewni rozmowa, wówczas, gdy pociecha jej potrzebuje, bliskie relacje i poczucie, że w rodzicu nasz syn, czy córka może mieć zawsze oparcie. Bez względu na to, czy coś przeskrobie, czy jesteśmy z niego dumni. Pamiętajmy również, że od tego, co wpoimy naszym dzieciom i czy nauczymy ich szacunku dla innych, będzie zależało, jakimi ludźmi będą w dorosłym życiu. Pamiętajmy, rodzice, pieniądze nie zastąpią uczuć, a najnowsze sprzęty i urządzenia nie zastąpią potrzeby bliskości i kontaktu z rodziną. Kolejnym elementem jest zaufanie. Ale nawet, kiedy mamy obawy innego typu, nasza pociecha odbierze odmowę samodzielnego wyjazdu, jako brak zaufania. Nie znaczy to jednak, że mamy w każdym przypadku pobłażać i pozwalać na wszelkie zachcianki. Pamiętajmy jednak, dziecko to człowiek, jeśli nie wyrażamy na coś zgody, koniecznie wymaga to argumentacji. Dodam, że musi ona być przemyślana i sensowna. Czasem, jednak trzeba wykazać zaufanie i pozwolić na coś, co zazwyczaj trudno przychodzi. Kompromis to ten element, który pozwoli nam ukształtować właściwe relacje z naszym dzieckiem. Zagrożeń czyhających na nastolatki jest mnóstwo, w wielu sytuacjach od nas zależy, na ile będziemy potrafili uchronić je od nich. Na ile, nasze relacje i rozsądna miłość sprawią, że nasza pociecha będzie miała w nas oparcie i autorytet.

Polecamy

  •  Języki obce są dzisiaj niezwykle potrzebne, czy to w pracy, czy w czasie wycieczek zagraniczn...

    Więcej

  • Chwała - nie wiem komu - za to, że jakiś czas temu pomyślano o tym, iż zwłaszcza, kiedy zamykamy oc...

    Więcej

  • Biura matrymonialne odchodzą do lamusa, z resztą trudno je porównywać z najpopularniejszymi portala...

    Więcej