Odchudzanie Gdynia - Czytanie i nauka


Odchudzanie Gdynia

Dietetycy, pediatrzy, ortopedzi biją na alarm. Nasze dzieci stają się otyłe. Nadwaga pociąga za sobą kolejne schorzenia. Cukrzyca, płaskostopie, kłopoty z ciśnieniem krwi, bóle stawów, krzywy kręgosłup. Możemy tak wyliczać bez końca. Bardzo często sami krzywdzimy nasze dzieci. Już od najmłodszych lat dosłownie ' wpychamy ' w nasze dziecko jedzenie. A to łyżeczka ' za babcię ', kolejna łyżeczka ' za mamusię '. I tak bez końca, bo przecież fałdki na nóżkach naszego dziecka są tak rozkoszne. Krąży błędna opinia, że dziecko pulchne, to dziecko zdrowe. To błąd. Już od pierwszych miesięcy kształtujemy nawyki żywieniowe naszego dziecka. I to od nas zależy czy dziecko będzie jadło tyle by zaspokoić głód czy będzie się ' opychało '. Uczmy naszą pociechę zdrowego żywienia. Zamiast kolejnej paczki chipsów dajmy dziecku jabłko. Zamiast kolejnego lizaka marchewkę. Duży wpływ na wzrost otyłości u dzieci ma siedzący tryb spędzania czasu wolnego. Pięć godzin lekcyjnych wychowania fizycznego w szkole to za mało, by nastolatek siedzący kilka godzin dziennie przed monitorem komputera spalił dostarczane kalorie. Dzieci siedzą i jedzą. A to jakieś ciasteczka, a to słodkie placuszki, które usmażyła babcia. Siedzą a kilogramów przybywa. Dietetycy radzą rodzicom by zachęcili dziecko do uczestniczenia w jakichkolwiek zajęciach ruchowych odbywających się poza godzinami lekcyjnymi. Czy to piłka nożna, piłka koszykowa czy zajęcia karate. Dziecko stanie się sprawniejsze fizycznie, schudnie, pozna nowe osoby, nawiąże nowe przyjaźnie. I zamiast siedzieć przed komputerem będzie się ruszało. Starajmy się jak najwięcej z naszym dzieckiem przebywać na świeżym powietrzu. Mały mecz koszykówki, czy piłki nożnej nam także tylko się przysłuży. Zapobiegajmy otyłości już od pierwszych dni życia naszego dziecko. Nie karmy dziecka na siłę, jeśli już nie chce jeść, to znaczy, że nie jest głodne. Możemy być pewni, że jeśli pociecha poczuje głód na pewno się upomni o posiłek. Te rozkoszne fałdki na udach czy brzuszku dziecka wcale nie muszą oznaczać zdrowia. Pamiętajmy o tym. Jeśli jednak nasze dziecko ma już nadwagę zwróćmy się o pomoc do specjalisty. Dietetyk ustali nam dietę dla dziecka, którą musimy konsekwentnie stosować dla dobra dziecka. Na pewno będą też potrzebne ćwiczenia fizyczne, możemy je wykonywać razem z dzieckiem. Powinniśmy wspierać dziecko w walce z nadwagą. Dobrym pomysłem jest stosowanie tej samej diety co dziecko. Nie zbyt rozsądne i zachęcające jest serwowanie dziecku dietetycznych potraw a reszcie rodziny schabowego z ziemniakami suto polanymi tłuszczem. Dziecko wtedy będzie uważało dietę za karę. Będzie podjadało słodycze. A wtedy cała praca dla zdrowia dziecka pójdzie w las. Dziecko zamiast chudnąć nadal będzie tyło. Coraz więcej psychologów twierdzi że otyłość staje się chorobą społeczną. Spójrzmy na nasze ulice. Na mijające nas osoby. Coraz więcej osób jest otyłych. Poruszają się z trudnością. Drodzy państwo ruszajmy się, jedzmy zdrowe posiłki. Uchrońmy siebie i nasze dzieci od otyłości i związanych z nią chorób.

Polecamy

  •  W annałach piszą jakoby w całych Łużycach dolnych, i górnych, a nadto samych Prusach książęcy...

    Więcej

  • Chwała - nie wiem komu - za to, że jakiś czas temu pomyślano o tym, iż zwłaszcza, kiedy zamykamy oc...

    Więcej

  • Leonardo da Vinci to historyczna wszechstronna postać. Był malarze i to właśniej obrazy przyniosły ...

    Więcej