Lato o smaku malin - Czytanie i nauka

Lato o smaku malin

Lato każdemu kojarzy się z czymś innym. Ze słońcem, wypoczynkiem, dobrą książką, lodami, ciepłem. Mnie lato kojarzy się również z malinami. Te pyszne, słodkie owoce poza tym, że są smaczne mają w sobie jakiś niesamowity urok. Szczególnie wówczas gdy podczas spaceru leśnymi bezdrożami natrafiamy na polanę porośniętą dzikimi krzaczkami malin. Cóż to za wspaniałe uczucie! Chociaż maliny leśne są mniejsze niż ich ogrodowi kuzyni na pewno ich wielką zaletą jest rozchodzący się z daleka zapach. Poza tym dzikie maliny zawierają więcej cennych substancji. Te małe owoce zawierają całe bogactwo witamin. Znajdziemy w nich witaminę C,E,B1,B2,B6. Zawierają także cenne substancje mineralne takie jak potas, wapń, żelazo, magnez, a także fosfor i miedź. Maliny są więc bombą witaminową bardzo cenną dla naszego zdrowia. Owoce malin są niezastąpione kiedy mamy gorączkę i czujemy nadchodzące przeziębienie. Związki w nich zawarte pobudzają prace gruczołów potowych, przez co pot intensywnie odparowuje ze skóry i powoduje szybsze zbicie gorączki. Syrop malinowy zrobiony latem przyda się więc do zwalczania zimowych przeziębień i stanów ogólnego rozbicia. Także liście malin mają swoje zastosowanie w lecznictwie, a ściślej mówiąc w ziołolecznictwie. Robi się z nich ziółka, które mają właściwości ściągające, przeciwbakteryjne i przeciwzapalne. Dzięki substancjom w nich zawartych takich jak garbniki, kwasy organiczne, żelazo, wapń, miedź i flawonoidy mogą skutecznie zmniejszać biegunkę i przeciwdziałać rozwojowi bakterii jelitowych. Podobnie jak w przypadku owoców malin ich liście również mają właściwości przeciwgorączkowe. Te wszystkie właściwości lecznicze malin powinny nas tym bardziej przekonać do uprawiania choć niewielkich krzaczków i zbierania owoców latem. Leśne maliny spotkane podczas wędrówek po lesie możemy od razu spałaszować. Natomiast maliny ogrodowe możemy wykorzystać do przygotowania soków i ziółek. Maliny są owocami bardzo delikatnymi. Szybko się gniotą, płaszczą i puszczają sok. Dlatego też jeśli mamy okazję nazbierać ich na zapas róbmy to w słoneczny dzień, kiedy krzaczki są suche a owoce swobodnie odchodzą z gałązek. Najlepiej maliny umieszczać w specjalnych łubiankach i w razie możliwości jak najszybciej sporządzać z nich przetwory. Jeśli chodzi o liście malin, możemy je zbierać już wiosną i przez całe lato. Najlepiej suszyć je od razu na letnim słońcu. W tak niewielkich owocach mieści się tak wiele cudownych substancji, które mogą nam pomóc podczas zimowego przeziębienia. Spędzając miło wieczory z kubkiem herbaty z sokiem malinowym w ręku, otoczeni aromatycznym zapachem możemy choć przez chwilę powrócić myślami do ciepłych, letnich dni. Dzięki temu, lato będzie się nam kojarzyć właśnie z malinami, które tak chętnie zbieraliśmy by później móc korzystać z ich niezastąpionych właściwości. Na koniec warto jeszcze przytoczyć jedne z najnowszych doniesień medialnych. A mianowicie podobno w malinach odkryto właściwości, które pomagają w kuracjach odchudzających. Jest zatem kolejny powód by podczas urlopu zbierać maliny.

Polecamy

  • http://www.lunchservice.com.pl/  Nauka języków obcych jest dzisiaj praktykowana na każdym poziomie edukacji. W szkole podstawo...

    Więcej

  • Reprezentacja Polski w piłce nożnej dochowała się znakomitych bramkarzy. Reprezentują, bądź repreze...

    Więcej

  • W ciągu całego życia przeciętny człowiek przesypia od 20 do 25 lat. Przez wiele lat badań fachowcom...

    Więcej