Dieta osób trenujących - Czytanie i nauka

Dieta osób trenujących

Dużo mówi się o tym że człowiek który chce o siebie zadbać powinien zwrócić uwagę przede wszystkim na to w jaki sposób się odżywia. Przede wszystkim pojawia się tu kontekst takich osób które bardzo mocno się zaniedbały i zmiana diety jest dla nich jedyna nadzieją na to że jeszcze wrócą do formy. Jednakże pojęcie diety, czy też sposobu odżywiania absolutnie nie powinno nam być obce jeżeli już jesteśmy miłośnikami aktywnego spędzania czasu. To co jak i kiedy jemy ma większy wpływ na nasze wyniki i samopoczucie podczas treningu niż byśmy przypuszczali. Warto zawsze się interesować tym jak jeść by sobie pomagać a nie szkodzić. Przyjrzyjmy się w uproszczeniu diecie czy też sposobowi odżywiania tym którzy postanowili biegać. Zakładając że w ramach dbania o siebie postanowiliśmy biegać powinniśmy w ramach troski o zdrowie oraz wyniki przyswoić kilka zasad żywieniowych które obowiązują nie tylko biegaczy. Chociaż spora cześć jest dla nich specyficzna. 1 Zacznijmy od tego co jest najważniejsze, mianowicie bezpieczeństwo czyli zasada ODSTĘPU CZASOWEGO Jako ludzie myślący świadomi jesteśmy tego że organizm potrzebuje czas by przetrawić pokarm który wrzuciliśmy do żołądka. W związku z tym po posiłku przez określoną ilość czasu organizm jest „ zajęty „ trawieniem. Zatem jest to okres w którym absolutnie nie powinno się dodatkowo obciążać serca. Jeżeli zapomnimy o tej zasadzie kolka i zgaga to to co nas czeka praktycznie ze 100% pewnością. Pamiętajmy że bieganie mocno obciąża serce, zatem jeżeli mamy zamiar biegać po posiłku oszczędźmy sobie ciężkich smażonych potraw, czerwonego mięsa, nie wspominając o alkoholu. Jeżeli już zjedliśmy i to solidnie odczekajmy przynajmniej 1,5 h zanim ruszymy w trasę. Jest to optymalne minimum jeżeli chodzi o zachowanie komfortu psychicznego i zdrowia. Zawsze też pamiętajmy o tym jeżeli jedliśmy i ruszyliśmy na trasę za wcześnie i nagle w trakcie biegu poczujemy się słabo- zatrzymajmy się bezwzględnie zdrowie i życie są zdecydowanie ważniejsze od tego ile kilometrów „zrobimy”” danego dnia. 2 Druga zasada może wprawić nas nieco w konsternację albo zdumienie. Mianowicie jest to zasada GROMADZENIA ZAPASÓW Szczególnie ważna jeżeli trenujemy z nastawieniem na wynik. Mianowicie nie powinniśmy ruszać na trasę wygłodzeni, biegacz chwiejący się na nogach to przykry widok. Kiedy mamy w planie mocniejszy trening zjedzmy wieczorem poprzedniego dnia albo rano, chociażby makaron klasycznego makaronu z cukrem ( bez mleka!) Jest to źródło energii uzyskiwanej przez organizm przez rozkład cukrów. Jak mówią biegacze makaron to czysta energia. Jeżeli jednak mamy awersję do tego typu jedzenia, możemy sobie pozwolić na banana, albo płatki owsiane ( są tacy którzy jedzą suchy chleb posypany cukrem) Oczywiście pamiętajmy o tym że ładowanie akumulatorów jak mówią biegacze to nie zjedzenie 4 h przed maratonem 5 hamburgerów. To jest absolutnie szczyt głupoty. Ładujmy akumulatory ale z głową. To właściwie dwie główne zasady (reguły) o których jako biegacze powinniśmy pamiętać jeżeli chodzi o jedzenie. Może jeszcze to że wolno nam jeść więcej. Z pewnością jest to przyjemna świadomość. Biegamy, jemy i nie tyjemy a stajemy się coraz szybsi silniejsi i sprawniejsi.

Polecamy