Bruityzm i sonoryzm - Czytanie i nauka

Bruityzm i sonoryzm

Bruityzm stanowi chyba najbardziej zdezelowaną formę sztuki muzycznej, jaka kiedykolwiek powstała. Samo znaczenie terminu, daje wiele do myślenia, gdyż w wolnym tłumaczeniu oznacza , hałas. Sposób gry na instrumentach nie jest ściśle określony, jednakże, można spokojnie stwierdzić, że wszelkie instrumenty ulegają bezczeszczeniu. Na fortepianie, albo na pianinie, gra się przy użyciu pięści, na gitarze poprzez brutalne szarpanie i rwanie strun, na perkusji, poprzez niemiłosierne obijanie talerzy. Nic więc dziwnego, że sprzęty nie mają długiego życia. Bruitycy, próbują je zastąpić innymi formami. Bardzo często korzysta się z rozwiązań nietypowych, mianowicie szmerów i hałasów wydawanych przez przeróżne urządzenia użytkowe, albo pojazdy mechaniczne. Dzięki temu uzyskujemy nową jakość muzyki, która jest głośniejsza i nieco bardziej brutalna, niźli twórczość futurystyczna. Przede wszystkim stawia się tu na mocne, basowe brzmienia, które niekiedy nijak się mają do prawdziwej twórczości artystycznej. Jednakże na tym właśnie polega innowacyjność twórczości modernistycznej; musi szokować, pobudzać do myślenia, prowokować do szerszej polemiki. Muzyka współczesna jest zdecydowanie inna od tej prezentowanej w formach klasycznych; zdecydowane odstąpienie od dźwięków standardowych może powodować niekiedy falę protestów i niezrozumienia. W szczególności, jeżeli muzyka współczesna opiera się na bezczeszczeniu instrumentów i zastąpieniu ich formami utylitarnymi. Oczywiście, nie wszystkie gatunki, żywo odstępują od form klasycznych, na przykład neoklasycyzm, który jest nierozerwalnie związany z tradycją i gatunkową zastałością. Sonoryzm jest gatunkiem muzycznym, który ma ścisłe powiązania z ruchem Nowej Awangardy, zapoczątkowanej w Polsce przez działalność Krzysztofa Pendereckiego, Witolda Lutosławskiego i Macieja Góreckiego. Stanowi on dość nietypową formę, gdyż artyści w sposób niestandardowy wykorzystują znane i cenione instrumenty muzyczne. Przykład może stanowić wiolonczela. Wiolonczela jest instrumentem smyczkowym, do gry służy zatem smyczek, który winien być pocierany o struny. W sonoryzmie jest inaczej. Pociera się o pudło instrumentu, drapie, skrzypi i bębni. Oczywiście, ta forma sztuki jest dość awangardowa i niecodzienna, toteż, w krótkim czasie odstąpiono od zamiaru jej upublicznienia. Nawet Krzysztof Penderecki, który znany jest z sympatyzowania z wieloma gatunkami współczesnej muzyki, w niedługim czasie odszedł od form sonorycznych. Znacznie przystępniejszym zastosowaniem sonoryzmu było zastosowanie zasady wielodźwięków instrumentów dętych. Ogólnie rzecz biorąc, samo podejście do instrumentów dętych było wielce niebanalne i z pewnością intrygujące. Harmonia i melodia w sonoryzmie, zostaje zastąpiona licznymi dźwiękami, które nie mają określonego zapisu. Oczywiście, jak sami kompozytorzy przyznają, okres zafascynowania sonoryzmem był raczej okresem przejściowym, w którym szukano dopiero przepisu na dobry utwór. Był to raczej okres eksperymentów, i jak każdy ten również doprowadził do ewolucji muzycznej. Krzysztof Penderecki korzystając z nabytych doświadczeń, skomponował jedno ze swoich największych dzieł, mianowicie „Pasję świętego Łukasza”, w dużej mierze, czerpał z elementów dynamicznych i niepokornej strony twórczości sonorystycznej.

Polecamy

  • http://ubg21.com/wyposazenie-archiwum/ Wolnym krokiem nieubłaganie zbliża się jesień. Dla wielu z nas oznacza to choroby. W takiej porze n...

    Więcej

  • Druga wojna światowa, to czas zaiste mroczny i okrutny, który to czas obszedł się, cokolwiek zawżdy...

    Więcej

  • Kiedy po długich miesiącach jesienno-zimowej szarugi stajemy przed lustrem niejednokrotnie stwierdz...

    Więcej